Grisaia: Phantom Trigger Vol. 5.5 (PC) - recenzja

Grisaia: Phantom Trigger Vol. 5.5

Nie wiedziałem do końca czego mam spodziewać się po kolejnym rozdziale Grisaia: Phantom Trigger. Nietypowa numeracja sugeruje, że dostanę coś w rodzaju pobocznej historii albo po prostu chwilowego zapychacza. „Połówka” na szczęście pod względem długości gry dorównuje pełnoprawnym odcinkom, pozwalając jeszcze bardziej zżyć się z nieustraszonymi bohaterkami z Akademii Mihama.

Na upartego można było wcisnąć przedstawione wydarzenia w grze  do pierwszego rozdziału, jako że większość czasu antenowego poświęcono nauczycielce klasy A, Arisace Shiori – to właśnie z jej perspektywy zaczynamy przygodę z serią Grisaia: Phantom Trigger. O ile na samym początku ta postać była dla mnie niezbyt przekonująca i mało wyrazista, tak w tym dodatkowym epizodzie scenarzystom udało się coś więcej z niej wykrzesać. Minęły już trzy miesiące odkąd Arisaka przybyła do Akademii Mihama. Bohaterka staje przed kluczową decyzją w swoim życiu i musi dokonać wyboru czy chce kontynuować pracę w „szkole zabójców. W międzyczasie poznajemy jej przeszłość. Historia Arisaki okazała się dla mnie bardzo interesująca i przyznam, że nie spodziewałem się takiego obrotu spraw. 
 
Grisaia: Phantom Trigger Vol. 5.5 (Arisaka Shiori)
Powracające koszmary nie pozwalają zapomnieć Arisace o jej mrocznej przeszłości.
 
Twórcy poświęcili również uwagę innym postaciom, które wspominały swoje różne, czasami zabawne historie z przeszłości np. Chris, która w szkolnej toalecie próbowała rozbroić zbudowaną własnoręcznie przez siebie bombę. Pozornie w tej części, wypełniającej lukę przed lekturą szóstego odcinka za wiele się nie dzieje, ale tempo narracji jest na tyle dobre, że nie odczułem zmęczenia materiału. Zawiedzeni mogą być fani serii, którzy liczą na sceny akcji z udziałem dziewcząt. Na to przyjdzie jeszcze czas i mam nadzieję, że fabuła ruszy z kopyta w kolejnym epizodzie. 

Grisaia: Phantom Trigger Vol. 5.5 (Rena Fukami)
Rena Fukami - największy łasuch w drużynie!

W kwestii prezentacji nie uświadczycie żadnych niespodzianek i bardzo dobrze! Frontwing przyzwyczaił swoich fanów do wysokiego poziomu oprawy graficznej i ten jest dalej utrzymywany. Wymuskanym grafikom trudno coś zarzucić. Podobały mi się rozmyte tła, dzięki czemu postacie na pierwszym planie prezentują się jeszcze bardziej okazale. Na temat dźwięku tak naprawdę nie ma co się rozpisywać, jako że większość utworów można usłyszeć w poprzednich częściach, a gra głosowa aktorów sprawia, że obcowanie z tym tytułem jest bardzo przyjemne. 

Grisaia: Phantom Trigger Vol. 5.5 (Arisaka Shiori, Rena Fukami, Sakurako Christina Kujirase i Murasaki Ikoma)
Murasaki w wolnej chwili lubi sobie pograć, nawet na misje zabiera ze sobą swojego handhelda.

Grisaia: Phantom Trigger Vol. 5.5 ogrywałem w wersji na PC. Dlaczego nie Switch jak w przypadku poprzednich odcinków? Powód jest prosty - cena gry. Wydawca od czasu do czasu odpala atrakcyjne promocje na platformie Steam na wszystkie gry z serii, co niestety bardzo rzadko ma miejsce w przypadku wersji dla konsoli od Nintendo. Poza tym kolejne części serii ukazują się na PC dużo szybciej niż na Switchu. W momencie gdy piszę te słowa na PC można już zagrać w ostatnią, ósmą część Grisaia: Phantom Trigger. Na Switchu dostępne są na tę chwilę tylko odcinki od 1 do 6. 
 
Grisaia: Phantom Trigger Vol. 5.5 (Murasaki Ikoma, Tohka Shishigaya i Rena Fukami w wydaniu chibi. Sakurako Christina Kujirase i Megumi Kumashiro)
W niektórych scenkach pojawiają się odniesienia do innych, znanych gier. Po prawej Chris i Gumi.
 
Nie do końca rozumiem pomysł z wydawaniem nowelki w takiej formie i jeszcze z dziwną numeracją. Jak dla mnie wydarzenia przedstawione w tym odcinku można było bez problemu zintegrować z innymi częściami. Takie rozdrabnianie się trochę odbieram jak skok na kasę, nawet jeśli gra nie odbiega poziomem i zawartością od poprzednich epizodów. Wbrew numeracji sugerującej, że może to być jakaś poboczna historia, przedstawione w grze wydarzenia stanowią naturalną ciągłość z tym, o czym już przeczytałem w poprzednich odsłonach. Wygląda to trochę tak, jakby twórcy mieli porozrzucane różne wątki i krótkie historie, których z jakiegoś powodu nie umieścili w poprzednich epizodach. Postanowili to wszystko zebrać do kupy, tworząc taki dopełniający odcinek, który gdyby nie historia Arisaki byłby raczej nijaki. 
 
Grisaia: Phantom Trigger Vol. 5.5 (Arisaka Shiori i Ichiru Sengoku)
Arisakę czeka poważna rozmowa z jej przełożoną Ichiru Sengoku.

Po mniej więcej pięciu godzinach spędzonych z Grisaia: Phantom Trigger Vol. 5.5 towarzyszyły mi mieszane odczucia, gdy spoglądałem na napisy końcowe. Z jednej strony poznawanie coraz bliżej bohaterek i zabawne interakcje pomiędzy nimi śledziło się całkiem przyjemnie, ale brak większego celu, wyznaczającego dalszy kierunek, w jakim będzie zmierzać ta seria, budzi moje obawy o jej przyszłość. Czy są one uzasadnione? Na pewno za jakiś czas się o tym przekonam, gdy ponownie odwiedzę Akademię Mihama.
 
Ocena:  7 / 10
| PC Windows
Deweloper: Frontwing
Wydawca: Frontwing
Plusy
  • Interesująca historia Arisaki
  • Humor
  • Wysokiej jakości szczegółowe grafiki
  • Ścieżka dźwiękowa    
  • Bardzo dobra gra aktorów głosowych
  • Mnóstwo opcji pozwalających na dostosowanie obsługi gry do własnych preferencji
Minusy
  • Przedstawione wydarzenia w grze można było zintegrować z poprzednimi częściami
  • Liczyłem, że ponownie zobaczę dziewczyny w akcji
  • Brak opcji wyborów wpływających na przebieg fabuły może stanowić istotny minus dla niektórych graczy 

0 Komentarze

Prześlij komentarz

Dodaj komentarz (0)

Nowsza Starsza