Maska Fudo - Wydanie zbiorcze (Komiks) - recenzja

Maska Fudo - Wydanie Zbiorcze

Jest coś w japońskim folklorze, co mnie przyciąga i nie przestaje fascynować. Zakładając Maskę Fudo przy okazji obudziłem w sobie uśpioną przez lata pasję, jaką są komiksy. Z feudalnej Japonii powróciłem poruszony i pełen zachwytów, niechętnie opuszczając uniwersum Legendy o Szkarłatnych Obłokach.

Nie sposób przejść obojętnie obok okładki tego komiksu. Tajemniczy wojownik w masce, otoczony ciałami poległych ninja, skąpany w deszczu, którego krople mieszają się z czerwienią krwi.  Taki obraz niewątpliwie działa na wyobraźnię, a gdy zajrzymy do środka, jest jeszcze lepiej. Krzywdzące byłoby nazwanie tego albumu tylko spin offem Legendy o Szkarłatnych Obłokach. Saverio Tenuta, dokładając kolejną cegiełkę do wykreowanego przez siebie uniwersum, nie tylko koncentruje się na losach bohatera, który przypadkiem znalazł tytułową maskę, ale w subtelny sposób wprowadza stopniowo mityczny, niemalże surrealistyczny klimat, który pod koniec opowieści wylewa się niemal z każdego kadru.
 
Maska Fudo - Wydanie Zbiorcze (Tom 1 - Mgła)
Shinnosuke jako młody awanturnik marzy o tym, aby stać się niepokonanym samurajem.
 
Wydawnictwo Lost In Time zebrało w jednym albumie wszystkie cztery części Maski Fudo, dzięki czemu polski czytelnik otrzymuje kompletną historię, przepięknie wydaną w dużym formacie na kredowym papierze. Bez względu na to, czy czytaliście już wcześniej Legendę o Szkarłatnych Obłokach, czy jest to Wasz pierwszy kontakt z serią, Maska Fudo sprawdzi się doskonale jako samodzielna i zamknięta opowieść.
 
Maska Fudo - Wydanie Zbiorcze (Tom 2 - Deszcz)
Krwawe sceny podkreślają mroczną  i smutną atmosferę tego komiksu.

 
Motyw tragicznego protagonisty nie jest czymś nowym w popkulturze, ale kreacja Fudo jest nad wyraz wyjątkowa. Zanim do tego dojdziemy, poznamy jego przeszłość i losy, które zadecydowały o jego przeznaczeniu. Tenuta zgrabnie posługuje się retrospekcją, wyznaczając wyraźnie jej granice, dzięki czemu nie czułem się zagubiony w tej wielowątkowej historii. Klimat feudalnej Japonii jest tutaj ukazany przez pryzmat problemów jej mieszkańców w owym czasie. Wszechobecna bieda, intrygi polityczne i walki o wpływy – w takich realiach obserwujemy dorastanie młodego Shinnosuke, którego marzeniem jest zostać samurajem, zdolnym chronić swoją ukochaną siostrę Mikiko. Jako hinin – wyrzutek z najniższej klasy społecznej Japonii zmaga się z wieloma trudnościami. Przypadkiem, znajdując tajemniczą maskę w opuszczonej wiosce, odkrywa w sobie siły i odwagę, płacąc za to ogromną cenę.


Maska Fudo - Wydanie Zbiorcze (Tom 2 - Deszcz)
Sceny walk podczas ulewy działają na wyobraźnię.
 
Opowiedziana w komiksie historia, chociaż na początku wydaje się eksploatować typowy motyw, w którym zwyczajny, młody bohater otrzymuje od losu szansę, aby diametralnie zmienić swoje życie, z czasem przeradza się w mroczną, brutalną i pełną cierpienia opowieść. Pozytywnie zaskoczyła mnie jej nieprzewidywalność, dzięki czemu trzyma w napięciu aż do samego końca. Sporo uwagi poświęcono pewnej żeńskiej postaci drugoplanowej, która w pewnym momencie dołącza do drużyny Shinnosuke. Trudna do rozgryzienia, intrygująca towarzyszka głównego bohatera o imieniu Kaida do ostatnich stron potrafi zaskoczyć. Czytając Maskę Fudo, często zastanawiałem się, co znowu knuje ta przebiegła, dzika kocica. Nieco mniej uwagi natomiast poświęcono trzem wiernym protagoniście wojownikom, którzy zdolni są dla niego skoczyć w przysłowiowy ogień. Z jednej strony obserwujemy, jak zmieniają się oni z biegiem lat, ale wciąż pozostają na dalszym planie, a szkoda, bo można było poświęcić im więcej czasu antenowego.
 
Maska Fudo - Wydanie Zbiorcze (Tom 2 - Deszcz)
W komiksie przewinęło się wiele postaci drugoplanowych. Jedną z nich jest córka bogatego kupca Yuriko.
 
W kolejnych rozdziałach zaczyna zarysowywać się niezwykle interesujący obraz, gdy świat rzeczywisty coraz bardziej przeplata się z magią. Podobało mi się, jak w czwartym tomie zostało wyjaśnione pochodzenie maski i związana z nią historia boga Hiruko. Autor również subtelnie podkreśla, jakie konsekwencje niesie przybranie maski poprzez wtrącenie do opowieści krótkiego wątku, w którym pewien staruszek opowiada ciekawą historię o rozbójniku, który przywdział maskę podarowaną mu przez Tengu, aby oszukać księżniczkę. Taki niepozorny zabieg tak naprawdę wiele wniósł w kontekście całej poznanej historii.
 
Maska Fudo - Wydanie Zbiorcze (Tom 2 - Deszcz)
Niektóre kadry pod względem ilości detali potrafią przytłoczyć.

 
Maska Fudo zachwyca fenomenalną oprawą graficzną, a dzięki dużemu formatowi jeszcze bardziej można docenić kunszt i kreskę Tenuty. Często miałem tak, że zatrzymywałem się na poszczególnych kadrach, będąc pod wrażeniem, ile upchano w nich detali np. scena, gdzie świętujący zaślubiny szoguna tłum wypełnia ulice, paradując w morzu świateł lampionów. Mnóstwo szczegółów w postaci przedmiotów codziennego użytku czy dekoracji można dostrzec we wnętrzach. Z pewnością nie jest to komiks na jeden raz i pewnie jeszcze kiedyś do niego powrócę, aby odkrywać go na nowo. W przygodach nieustraszonego wojownika w masce nie zabrakło dynamicznych i brutalnych scen walk, w których posoka tryska gęsto na wszystkie strony. Najbardziej zrobiły na mnie wrażenie krwawe starcia podczas ulewy. Rysownikowi  udało się w przekonujący sposób przekazać emocje, jakie targają głównym bohaterem poprzez ukazanie jego oblicza w przełomowych momentach tej smutnej i mrocznej historii. Niezwykle sugestywne obrazy, jakimi na każdej następnej stronie raczy czytelnika Tenuta potęgują klimat i nawet te spokojne momenty z pięknymi pejzażami stanowią ucztę dla oczu.
 
Maska Fudo - Wydanie Zbiorcze (Tom 4 - Ciało)
W czwartym tomie poznajemy historię boga Hiruko i odkrywamy tajemnicę Maski Fudo.

Niezwykle trudno mi jest podzielić się wrażeniami z lektury tego wyjątkowego albumu, nie ocierając się o spoilery. Mroczna, smutna i brutalna opowieść spowita magiczną atmosferą w rezultacie okazała się niezwykle poruszającą wyprawą do feudalnej Japonii. Obserwowanie przemiany bohatera i jego towarzyszy dało mi sporo frajdy. Chociaż decyzje, jakie podejmuje Shinnosuke pod wpływem emocji czasami mogą szokować, to z pewnością nic nie jest tutaj czarno-białe. Maska Fudo to dojrzała i zapadająca na długo w pamięci  historia, po którą powinni sięgnąć nie tylko miłośnicy japońskich klimatów.

Ocena:  9 / 10

Żaber poleca - pieczęć jakości

Scenariusz: Saverio Tenuta
Rysunki: Saverio Tenuta
Wydawnictwo: Lost in Time
Liczba stron: 200
Format: 240 x 320 mm
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Plusy
  • Fascynująca, krwawa i mroczna historia, która na długo pozostaje w pamięci
  • Kreacja głównego bohatera
  • Mnóstwo nawiązań do folkloru japońskiego
  • Intrygująca postać Kaidy
  • Staranne, przepiękne rysunki w kolorystyce bardzo dobrze oddającej klimat feudalnej Japonii 
  • Dzięki zbiorczemu wydaniu otrzymujemy kompletną, zamkniętą w jednym albumie opowieść.
  • Dodatkowa zawartość (szkice autora)
Minusy
  • Kreacje trzech wiernych towarzyszy podróżujących z Shinnosuke pozostawiły po sobie lekki niedosyt

0 Komentarze

Prześlij komentarz

Dodaj komentarz (0)

Nowsza Starsza